Strona główna  ···  Sprzęt · Testy  ···  Giełda · Archiwum · Linki  ···  Szukaj  czwartek, 9 lutego 2012 
katalog testów
   · gitary
   · zestawy głośnikowe
   · instrumenty klawiszowe
   · miksery
   · procesory sygnałowe
   · rejestratory
   · wzmacniacze
   · mikrofony


 sound.pl
 katalog testów
 miksery



Allen & Heath ICON DP1000

W linii produkcyjnej firmy Allen & Heath dotychczas nie było miejsca na duże konsolety koncertowe. Przełomem stała się seria konsolet cyfrowych, posiadających zintegrowany wzmacniacz mocy – ICON. Choć rozmiary nie są specjalnie imponujące, to jej możliwości zapierają dech w piersi.

   
Do głównych cech serii ICON należy zaliczyć wbudowany procesor dynamiki, procesor efektów, korektor oraz zaawansowany system zarządzania pamięcią ustawień. Jednak kluczem do sukcesu jest prostota operacji bez zbędnych struktur obsługi menu czy funkcji przełączania torów sygnału.

Opis ogólny
DP1000 posiada 8 kanałów wejściowych: 6 mono i 2 stereo. Na płycie czołowej konsolety znajdują się suwakowe tłumiki poziomu wyjściowego, obrotowe regulatory poziomów wejściowych, gumowe przyciski funkcyjne oraz przejrzysty wyświetlacz LCD. DP 1000 posiada również wbudowany wzmacniacz mocy, umożliwiający podłączenie sygnału z jednego z czterech torów wyjściowych konsolety.

Każdy z kanałów wejściowych posiada swój własny zestaw bloków funkcyjnych: 4-pasmowy korektor parametryczny, bramkę szumów, kompresor, regulator panoramy oraz gniazda wysyłkowe. Do zmian ustawień parametrów w poszczególnych blokach służy umieszczony nad tłumikami poziomu zestaw regulatorów. Aby przypisać dowolną funkcję do poszczególnych regulatorów, wystarczy użyć przycisku wyboru. Dodatkowo, w torze sygnałów wyjściowych A i B został umieszczony korektor graficzny, a procesory efektów zostały wyposażone we własne wewnętrzne szyny sygnałowe.

Przyjrzyjmy się teraz cechom kanału wejściowego. Tor sygnału rozpoczyna się od symetrycznego wejścia mikrofonowego lub liniowego. Jedynym regulatorem analogowym jest potencjometr poziomu wejściowego. Następnie kontrolę nad sygnałem przejmują przetworniki A/D, od których rozpoczyna się rola techniki cyfrowej. Pomimo 20-bitowej konwersji sygnału, wewnętrzne przetwarzanie oparte jest o system 24-bitowy z częstotliwością próbkowania 44,1 kHz.

W każdym przypadku przetworniki A-D zasilają 4-pasmowy korektor parametryczny. W tym miejscu pozostałe funkcje regulatorów funkcyjnych zostają wyłączone i łączą swe siły, dając użytkownikowi pełną kontrolę nad parametrami EQ dla danego kanału. Na wyświetlaczu możemy śledzić proces zmian zachodzących w sygnale podczas regulacji korektora.

"To, że możesz, nie znaczy, że musisz" - to odwieczny dylemat projektantów konsolet cyfrowych, z którym mają do czynienia w fazie projektowania rozwiązań korektora. Tradycyjne rozwiązania zakładają ograniczenie pasma częstotliwości w każdym zakresie, inne zaś dają użytkownikowi pełną kontrolę nad spektrum częstotliwości. Allen & Heath postawił na właściwości praktyczne, wybierając zakresy hi-mid oraz lo-mid, z których każdy pokrywa 4 oktawy. Dwa pasma środkowe posiadają dodatkowo regulację zakresu od 0,2 do 1,7 oktawy.

Kolejnym etapem obróbki sygnału jest bramka szumów. Bez specjalnych fantazji mamy tu do czynienia z podstawowymi parametrami: threshold, attack oraz decay. Na wyświetlaczu obserwujemy wartość danego parametru dla każdego kanału, ustawianego odpowiadającym mu regulatorem funkcyjnym. Chcąc zmienić parametr wystarczy przemieścić kursor na liście menu.

W podobny sposób działa sekcja kompresora - kolejny blok w torze sygnałowym danego kanału. Chcąc uprościć działanie kompresora, firma Allen & Heath ograniczyła jego parametry do trzech podstawowych: Drive, Response oraz Knee, gdzie parametr Drive określa stopień kompresji, a Response - kształt obwiedni.

Po kompresji czas na przyciski PFL oraz Mute. Ich działanie nie wymaga specjalnych wyjaśnień. Warto jednak wspomnieć o ich oznaczeniu graficznym w postaci wizerunków głośniczka i słuchawek.

Kontrola odsłuchów jest umiejscowiona przed tłumikiem, natomiast jedna z zewnętrznych szyn wysyłkowych może zostać przełączona w tryb przed lub po tłumiku. Pozostałe dwa tory efektowe umieszczone są po tłumiku. Ostatnią z funkcji toru sygnałowego jest regulacja panoramy. Do zmiany parametrów wszystkich wyżej wymienionych funkcji służą wspomniane już regulatory funkcyjne. Wystarczy jedynie przypisać daną funkcję do regulatora.

Na tor sygnału składa się 5 głównych szyn sygnałowych: LR (główna szyna stereo), Foldback, Aux (szyna wyjściowa), FX1 (wyjście stereo włączone w tor jednego z procesorów efektów) oraz FX2 (wyjście mono włączone w tor jednego z procesorów efektów). Stereofoniczna szyna efektowa FX służy do współpracy z sygnałami insertowymi, natomiast szyna mono FX współpracuje z efektem typu reverb. Każda z nich posiada własny przełącznik PFL.

Charakter większości wyjść jest oczywisty: foldback oraz wyjście wysyłkowe, mono (suma LR), wyjście AB (z wyborem wejścia wzmacniacza mocy), wyjścia LR z różnym poziomem sygnału (Hi, Low) oraz wyjście słuchawkowe.

DP1000 posiada trzy typy pamięci: pamięć zdarzeń, zestawów oraz utworów. Pamięć zdarzeń (maksymalnie 19) zachowuje ustawienia korektora graficznego oraz kombinacji wyjść. Jest to funkcja szczególnie przydatna dla zespołów występujących w różnych pomieszczeniach, wymagających odpowiednich dla nich ustawień tonalnych.

Pamięć utworów (maksymalnie 127) zachowuje wszystkie ustawienia miksera, takie jak ustawienia efektów i dynamiki, panoramy, korektora oraz poziomów wejściowych. Ustawienia tłumików wyjściowych nie są zachowywane. Istnieje możliwość zachowania utworów w zestawach (każdy zestaw mieści do 20 utworów).

Ustawienia pamięci możemy przywołać na kilka sposobów, jednak dla zastosowań scenicznych DP1000 najbardziej polecaną metodą jest użycie przełącznika nożnego. Chociaż urządzenie nie posiada kontroli dynamiki poprzez MIDI, możemy jednak korzystać z MIDI do aktywacji funkcji wyciszania lub przywoływania z pamięci poszczególnych utworów.

Efekty
Obsługa efektów w urządzeniu została oparta o dwa niezależne procesory. FX1 jest procesorem stereofonicznym, współpracującym z sygnałami insertowymi. Mamy tu do czynienia z kilkoma typami efektów, z możliwością zmiany parametrów. Użytkownik ma do wyboru 8 monofonicznych oraz 4 stereofoniczne efekty echa, z regulacją parametrów edycyjnych. Dodatkowo w torze FX1 znajdują się takie algorytmy jak: chorus, doubler, flanger, vibrato, tremolo oraz programy automatycznej panoramy.

Tor FX2 składa się z odmian efektu reverb. Jest to procesor z wejściem mono i wyjściem stereo. Takie rozwiązanie tłumaczy prosty fakt, iż efekt pogłosu brzmi naturalniej, jeśli sygnał pochodzi z jednego źródła i jest włączony w spektrum stereo. Istnieje 6 podstawowych kombinacji algorytmów efektu reverb, z możliwością zachowania w pamięci maksymalnie 40 różnych ustawień.

W praktyce
Nieładnie jest zachwycać się kolorystyką czy wrażeniami dotykowymi w odniesieniu do poszczególnych kontrolerów pulpitu. Tym razem zrobimy jednak wyjątek. Topografia konsolety została dokładnie przemyślana. Rozmieszczenie kontrolerów nie nastręcza specjalnych trudności edytorskich, a duże, miękkie, białe przyciski funkcyjne nie powodują bólu palców po całodniowej pracy. Nie ma również mowy o pomyłkach. Przejrzysty wyświetlacz prowadzi użytkownika przez menu z logicznie ułożoną listą edycyjną.

Werdykt
Nad zaletami DP1000 mógłbym się rozwodzić jeszcze długo, lecz główne przesłanie jest oczywiste: prosty interfejs użytkownika, praktyczny procesor efektów i użyteczna pamięć ustawień.



Tomasz Ciechanowski




strona główna | redakcja

sound.pl

sound.pl © 2001-2005
Wszelkie prawa zastrzeżone. Reprodukcja w jakiejkolwiek formie na jakimkolwiek nośniku
bez pisemnej zgody redakcji sound.pl zabroniona.